HG SS
Blog > Komentarze do wpisu
« Gra wstępna.
Sowa 1. »

Najbardziej pomysłowe zastosowanie zaklęcia Imperius, z jakim spotkał się Severus.
Witam! Dawno, ale to daaaaawno mnie tu nie było. Przepraszam. Brak weny, praca, milion innych blogów... Nie jestem pewna, czy nadal umiem opisywać takie sceny, ale to ocenicie Wy. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Opowiadanie w całości dedykuję Christinie_ro, bo to właśnie jej miniaturka natchnęła mnie do napisania tego, co za chwilę przeczytacie! A, i przepraszam za błędy, tekst niebetowany. Mimo to - ENJOY!

Zanim jednak przeczytacie, proszę Was, abyście najpierw przeczytały miniaturkę 'Ciekawość pierwszym stopniem do...?' autorstwa Christiny_ro.

 

   Hermiona podjęła decyzję. Przecież zawsze o tym marzyła, a był to przedostatni dzień roku szkolnego. Teraz albo nigdy.

  Zaklęcie ćwiczyła od pięciu miesięcy. Początkowo na muchach i pająkach, potem na myszach i kotce Filcha. Udało jej się z Kłem, a jakiś miesiąc temu po raz pierwszy wypróbowała zaklęcie na Ronie. Z wynikiem pozytywnym, oczywiście. Nie miała wyrzutów sumienia. Chciała spełnić swoje marzenie, a wiedziała, że nie uda jej się zrobić tego inaczej. Teraz jednak, stojąc w niszy, na korytarzu w lochach ogarnął ją strach. Jakby nie patrzeć, miała zamiar użyć zaklęcia Niewybaczalnego. Na nauczycielu. Jeśli ją ktoś przyłapie, skończy w Azkabanie.

   Wzięła głęboki oddech i wyprostowała się. Ciszę mącił odgłos szybkich kroków. Wiedziała, kto idzie, rozpoznała by te kroki nawet na końcu świata. Wyszła z niszy, aby zagrodzić drogę Severusowi Snape’owi, który spojrzał na nią zaskoczony. Nie mógł się jej spodziewać właśnie tutaj, tuż przy jego prywatnym laboratorium i swoich komnatach.

 - Zgubiła pani drogę do mojej klasy, panno Granger? – spytał głosem, który wywoływał u niej ciarki.

- Tak się składa, że mam tutaj coś do załatwienia…

- Czyżby?

   Uniósł z powątpiewaniem brew. Uwielbiała to spojrzenie. I dzięki niemu upewniła się w przekonaniu, że warto zaryzykować.

- Przepraszam, profesorze. Imperio!

   Snape drgnął, po czym naprężył się, niczym struna. Jego oczy zaszły delikatną mgiełką. Identyczną, jak w przypadku Rona. Udało się.

   Hermiona uśmiechnęła się do siebie, patrząc na mężczyznę, który teraz zrobi wszystko, czego będzie chciała.

- Zaprowadź mnie do swojego laboratorium – rozkazała.

   Przez chwilę nic się nie działo. Zaczęła się nawet obawiać, że popełniła jakiś błąd i zaklęcie nie zadziałało. Nagle Severus drgnął znowu, po czym odwrócił się i bez słowa podążył w głąb korytarza. Gryfonka poszła za nim. Była niesamowicie podekscytowana i zaczęła odczuwać wilgoć na swojej bieliźnie.

   Snape machnął ręką tuż przy ścianie i ich oczom ukazały się drzwi. Weszli do środka. Jęknęła cicho, gdy zobaczyła pomieszczenie. Właśnie tak zawsze je sobie wyobrażała. Czas na grę wstępną.

   Podeszła powoli do nauczyciela i stanęła tuż przed nim. Nieśmiało, bojąc się, że ją odtrąci, co w sumie było głupie, bo w końcu był pod wpływem Imperiusa, zaczęła rozpinać jego płaszcz. Ten po chwili opadł na ziemię, a jego śladem popędziły surdut i koszula. Westchnęła, gładząc blady tors Mistrza Eliksirów. Choć fantazjowała o nim często, nie spodziewała się, że będzie tak idealny. Palcami dotykała delikatnie każdej blizny, odczytując z nich jego historię. Z ociąganiem podniosła wzrok, aby zobaczyć, że Snape wpatruje się w nią intensywnie.

- Kocham cię, Severusie – wyszeptała. – Dziś będziesz mój.

  To powiedziawszy wspięła się na palce i złożyła na ustach mężczyzny pierwszy pocałunek.

   Nie mogła wiedzieć, że Severus to usłyszał. Nie mogła wiedzieć, że jest w szoku. Nie mogła, bo była pewna, że udało jej się rzucić zaklęcie. Co generalnie było prawdą. Nie wzięła jednak pod uwagę, że on jest silnym czarodziejem. Że potrafi oprzeć się Imperiusowi.

   Postanowił jednak się nie ujawniać. Nie wiedział, co kierowało dziewczyną, ale podobała mu się ta gra. Był ciekaw, co planowała.

   Hermiona natomiast spojrzała na niego smutno.

- Odwzajemnij mój pocałunek.

   Och, nie trzeba było mu dwa razy powtarzać! Wpił się w jej usta, a jej aż zakręciło się w głowie.  Zarzuciła mu ręce na ramiona, jedną płoń wplotła w jego włosy i przycisnęła go mocniej do siebie. Jego śliski język wsunął się gwałtownie do jej ust, co spowodowało, że po jej ciele przeszła fala podniecenia.

- Obejmij mnie – mruknęła mu w usta. Potrzebowała jego podparcia, bo nogi zaczęły się pod nią uginać.

   Gdy poczuła jego ręce na swojej talii jęknęła cicho. Severus, jakby zachęcony, wsunął dłonie pod jej koszulę, aby dotknąć piersi. Wzdychała cicho, gdy je masował i ściskał delikatnie. A potem przeniósł dłoń pod spódnice.

   I delikatność poszła w zapomnienie. Jęknęła głośno, on warknął, popychając ją w stronę ściany, gdzie pojawiły się drzwi. Wpadli do małego pomieszczenia, które okazało się składzikiem. Napierał na nią całym ciałem, sprawiając, że półki wbijały jej się w plecy. Jednocześnie masował jej kobiecość, co obudziło w niej drapieżnika. Warczała, drapała jego plecy, szarpała włosy, gryzła usta i szyję.

   Severus nie mógł uwierzyć we własne szczęście. Oto młoda, piękna kobieta wyraźnie go pragnie, a on był sam od tak dawna… Jak mógłby nie wykorzystać takiej okazji?! Pocałował ją jeszcze mocniej, po czym, rozrywając rajstopy i odsuwając na bok całkiem mokre majtki, wsunął w nią dwa palce. Jęknęła głośno i ugryzła jego wargi, aż poczuł smak krwi. Widać to jeszcze bardziej ją podnieciło, po sama zaczęła sugestywnie nabijać się na jego palce.

   Jedną ręką zaczął ściągać jej ubrania. W pośpiechu. Chciał jak najszybciej znaleźć się w jej wnętrzu. W końcu nie wytrzymał. Odsunął się od niej. Stała ze zmrużonymi oczami i zapuchniętymi ustami, tuż przed nim, półnaga, bo pozbawił ją szaty, koszuli i stanika. Jedną ręką zaczęła pocierać swoją kobiecość, drugą natomiast ściskała pierś. Niesamowity widok sprawiał, że mógłby dojść tu, teraz, już. Powoli zaczął rozpinać spodnie, obserwując, jak Hermiona wsuwa w siebie swój palec. Warknął niebezpiecznie, zsunął spodnie oraz bieliznę, po czym zaczął szybko pieścić swoją męskość. Gdy jej oddech stał się jeszcze szybszy, a z jej ust bezustannie zaczęły wypływać jęki, złapał ją mocno za ramię i odwrócił. Krzyknęła zaskoczona, łapiąc się półki, aby nie upaść. Kilka buteleczek spadło na ziemię, roztrzaskując się na drobne kawałeczki, tuż przy jej szatach. Złapał ją za biodra i bez ostrzeżenia wszedł w nią mocno i gwałtownie. Zaczął poruszać się szybciej i szybciej, ściskając jej piersi, a ona jęczała, krzyczała i warczała na zmianę, wychodząc naprzeciw jego pchnięciom, przez co odczuwali jeszcze większą rozkosz.

   Nie mogła uwierzyć, że to dzieje się naprawdę. Zimne dłonie Severusa trzymały mocno jej biodra, wbijając w nie czubki palców. Było dokładnie tak, jak zawsze marzyła, dodatkowo wydawało jej się, że on sam tego chce. Widziała pożądanie w jego oczach, gdy na nią patrzył, a w sobie czuła niepodważalny dowód na to, że to, co się dzieje, naprawdę mu się podoba. Dodatkowo czuła jego inicjatywę i zaczęła się nawet zastanawiać, czy jakimś cudem nie oparł się Imperiusowi. Nie dał jej jednak zbyt długo o tym myśleć. Zaczął jęczeć cicho i uznała, że absolutnie jest to najwspanialszy dźwięk, jaki w życiu słyszała. Całkowicie się w tym zatraciła, aż w końcu poczuła pierwsze skurcze. Severus również musiał je wyczuć, bo przyspieszył wyraźnie. Po chwili Hermiona zaczęła się wić z rozkoszy zalewającej jej ciało, a Snape doszedł, słuchając jej słodkich krzyków.

   Odsunęli się, nie patrząc na siebie. Dziewczyna szybko podniosła swoje rzeczy z podłogi i zaczęła zakładać koszulę. Jednak kiedy Severus się odezwał, zamarła.

- Ciekawy pomysł, panno Granger…

   Jej ciałem wstrząsnął dreszcz, na dźwięk jego głosu. Odwróciła się powoli, patrząc mu nieśmiało w oczy. O dziwo, był już całkiem ubrany, a na jego twarzy widniał – uśmiech. Najwspanialszy, najprawdziwszy uśmiech.

- Za pięć minut zaczyna się lekcja.

   Odwrócił się i podszedł do drzwi.

- Byłbym zapomniał… Napadła pani na nauczyciela, a takie zachowanie zasługuje na karę. O dziewiętnastej w moim gabinecie – powiedział uwodzicielskim głosem.

  Odszedł, zostawiając Hermioną z burzą myśli w głowie.

 

niedziela, 17 lipca 2011, fleur.m
poleć znajomemu » śledź komentarze (rss) »

Dodaj komentarz »
Komentarze
danielsowa
2011/07/17 20:13:10
Jej! Świetne! Czytałam to z wielkim zapałem, ba, nawet serce mi drgało jak oszalałe :) czekam na więcej
-
christina_ro
2011/07/17 20:13:28
Ja już oczywiście czytałam i komentowałam, także teraz mam tylko jedną prośbę do Czytelniczek:

BARDZO PROSZĘ KOMENTOWAĆ, BO FLEUR SIĘ NAPRACOWAŁA I SIĘ JEJ NALEŻY!!!
Chyba, że nie zależy Wam na dalszych tekstach (w co jednak wątpię...).

No, ale to tyle ode mnie. Ach, wielkie dzięki za dedykację :)) Życzę weny i pozdr!
-
caathy.x1
2011/07/17 20:43:55
Ja nie mogę;p! Hermiona to ma pomysły!;p Wzór dla wszystkich, dzielna dziewczyna i duma profesor McGonagall użyła niewybaczalnego? Żeby uwieść profesora? Hahah;D! Super;p Uwielbiam ją w roli tej niegrzecznej;p! Heh Sevcio oparł się Imperiusowi, czego można się było spodziewać;d Scena w schowku była baaaaaaardzo gorąca;D Mmm..;D Super;D Domyślam się na czym ma polegać szlaban wieczorem;p Tłumaczenie super;)
Pozdrawiam:)
-
vampiria22
2011/07/17 20:44:25
naprawdę ekstra. zachęcona przez poprzedni komentarz christiny_ro muszę Ci powiedzieć, że byłam zaskoczona, gdy Severus poddał się Imperiusowi (Ron mnie nie dziwi, bo zawsze był słaby), a gdy przeczytałam, że on jednak nie został opętany zaklęciem - szeroki uśmiech zagościł na mojej twarzy, a w myślach zdanie: "od razu wiedziałam, że to zmyłka!"; z utęsknieniem czekam na następny tekst, a gdybyś mogła - i kontynuację tego
pozdrawiam!
v22
-
christina_ro
2011/07/17 20:56:26
Hmmm... przeczytałam tę mini jeszcze raz i (oż Ty cwana kobieto!) końcówka jest inna! Inna, ale, niech mnie hipogryf kopnie, lepsza! Aż się prosi o opisanie tego szlabanu xD Ale nie żebym podpuszczała, czy coś...
-
ines_mp
2011/07/17 21:19:47
Natomiast takie zakończenie zasługuje na ciąg dalszy ;)
Fleur, jesteś wspaniała! Tego mi właśnie dziś było trzeba ;) Ja wiedziałam, że ta miniaturka nie zostanie tak po prostu porzucona ^^ Świetna kontynuacja, czy może raczej prequel, jestem bardzo ciekawa, jaką minę miała Hermiona, kiedy Severus się odezwał na końcu xD
Pozdrawiam serdecznie i czekam na kontynuację ;)
Ines
-
lady.moon
2011/07/17 21:24:12
christina ma rację

czas na kolejną część tego opka:D:D

cóż nic nie sugeruję, ale może jednak? noo
miniatura tak wspaniała, że czytałam 4 razy!! pozdrowienia i weny!!
-
lolciaa1818
2011/07/17 22:28:47
hahaha kochana.! Wracaj na tego bloga w trybie JUŻ.
Świetny rozdział aż się rozmarzyłam. Ahh... :***
-
only_night
2011/07/17 22:56:31
Jak ja się cieszę, że w końcu dodałaś coś tutaj. Wchodziłam tutaj prawie codziennie, odkąd pojawiła się gra wstępna. Nawet nie wiesz jak bardzo się ucieszyłam jak zobaczyłam coś nowego. Mam ogromną nadzieję, że już nie znikniesz na tak długi czas. Z całą pewnością mogę ci powiedzieć, że nadal umiesz i to BARDZO DOBRZE opisywać takie sceny. Czekam na więcej, dużo więcej!! Jedyne co mi się nie podoba to, to że tak krótko :(
znalazłam dwie literówki więc wklejam je tutaj żebyś mogła poprawić :)
Zarzuciła mu ręce na ramiona, jedną płoń wplotła w jego włosy i przycisnęła go mocniej do siebie. (dłoń)
Widać to jeszcze bardziej ją podnieciło, po sama zaczęła sugestywnie nabijać się na jego palce. (bo)
-
Gość: Kyrth, 81.219.122.9*
2011/07/17 23:07:25
caathy.x1 to nie jest tłumaczenie, ale tekst autorski Fleur ;)

Miniaturka mi się bardzo podobała, scena "właściwa" bardzo dobrze napisana. Moim zdaniem nie wyszłaś z wprawy a wręcz przeciwnie ;)
-
shanica.ss
2011/07/18 12:52:05
Wow ;D A tu Ci niespodziankę dostał Severus ;D Ciekawa jestem jak szybko oparł się Imperiusowi ;D Może pokusisz się i napiszesz to co działo się na szlabanie ;D Mogłoby być ciekawie ;)
Pozdrawiam s.ss
-
magoriana
2011/07/18 14:48:17
O Rany... nic więcej nie napiszę, jestem pod wrażeniem.
Chcemy więcej!
Stęskniłam się za Takimi twoimi tekstami.
Pzdr, m.
-
Gość: Hybryda, 89-78-167-180.dynamic.chello.pl
2011/07/18 15:45:12
Uhh, pierwszy raz od dłuższego czasu na mojej twarzy zawitał rumieniec spowodowany erotycznym ff ;DD
To było niesamowite ;D Faktycznie to aż domaga się kontynuacji ^ ^

Pozdrawiam cieplutko i życzę Weny na dalsze jakże udane opka ;D
H.
-
charlotte89
2011/07/19 08:08:08
Tak! Tak! I jeszcze raz tak! Na to czekałam. Jakiś czas temu przeczytałam miniturkę na blogu christiny_ro i poczułam lekki niedosyt, można się było spodziewać co oni robili w tym składziku, ale to były tylko domysły. Ale dzięki Twojemu dodatkowi, już wiem. To było coś i ach, takie brzydkie myśli mi teraz krążą po głowie, i to z samego rana... :)
Bardzo mi się podobało i mam nadzieję, że już niedługo uraczysz nas kolejną pikantną miniturką.
Pozdrawiam i Weny życzę,
charlotte
-
Gość: Dominika, axs80.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/19 23:29:09
O MATKO! Już słyszę ten głos Severusa wypowiadającego ostatnie zdanie... też chciałabym od niego dostać szlaban ]:- . Uwielbiam czytać Twój blog. Cały czas śledziłam i czekałam na notkę, aż wreszcie się pojawiła. Poproszę częściej :) pozdrawiam i życzę weny!
-
brown_harper
2011/07/20 00:58:49
chcemy ciągu dalszego! ;)))))
-
Gość: Dżessik, adcf62.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/07/20 10:33:06
Dobre ^^
Niby przydałby się jeszcze jakiś ciąg dalszy (bo to jest po prostu świetne :d), ale w sumie, to jakoś nie wiem, co by można dopisać. Wszystko jest przecież jasne xd
-
demon-ka
2011/07/20 11:47:42
Świetne napisane! Bardzo mi się podobało i według mnie nie potrzeba ciągu dalszego o i po co?
A Severus...był taki...mrr... aż chciałoby się dostać u niego szlaban :P
A w ogóle to ja kocham wszystkie twoje opowiadania na tym blogu, więc nie ma się co dziwić,że i to mi się podobało :P
Pozdrawiam
-
xowiki
2011/07/27 10:15:17
O mamo to było niesamowite. W życiu bym nie wpadła na coś takiego. Kreatywności Hermionie nie brak. Brawa za odwage i sięganie po to, o czym się marzy. Jeśli mam być szczera to sama chciałabym być na jej miejscu :D Ale pozostawmy marzenia w spokoju. Mam nadzieję, że niedługo dodasz jakąś miniaturkę, bo ubóstwiam twój styl :)

Pozdrawiam

Wiki
-
hermi-sev
2011/07/28 14:47:23
Ohh Genialne... Najpierw przeczytałam miniaturkę Christiny_ro a później Twoją i nie zawiodłam się ani na jednej ani na drugiej xD Piszecie fantastycznie oby więcej takich tekstów bo scena opisana była fantastycznie:) Zapraszam również do mnie severussnape-hermionagranger.blog.onet.pl/ Pozdrawiam i życzę weny :)
-
Gość: liniorek, 77-253-184-227.adsl.inetia.pl
2011/07/29 22:15:11
aż z wrarzenia nie wiem co powiedzieć ;D jestem zachwycona...a tekst jest naładowany taką dawka erotyzmu, że aż ciarki przechodzą i to całkiem przyjemne;)
weny życze i pozdrawiam ;)
-
nimfadora-1
2011/07/30 17:54:16
To było... piękne!
Czekam na kolejne miniaturki.
Pozdrawiam i życzę bardzo DUŻO WENY!
Nimfadora1
-
monalo4
2011/08/01 02:53:36
świetne, choć przyznam, że przyszło mi na myśl, że jakoś się wywinie od tego zaklęcia :D
życzę weny przy dalszym pisaniu :)
-
m.92
2011/08/03 15:31:10
Nie zabrzmi to dość inteligentnie, ale przynajmniej wymownie: O w morde!!!
Pomysł? Genialny! Forma? Nie napisałabym lepiej. Kanon? Hmmm, Severus jak najbardziej kanoniczny ;D
Mam nadzieję, że rozwiniesz to opowiadanie, bo szlaban zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Kurde, już nie wiem, co mogłabym więcej napisać...Może "szkoda, że częściej się nie pojawiają takie miniaturki?" ;]

Aha i na www.silereyes.blox.pl pojawił się nowiutki rozdział, zatem zapraszam do czytania!
pozdrawiam i życzę weny, m.92
-
nox92
2011/08/04 23:37:28
Najpierw przeczytałam tłumaczenie Christiny_ro, a potem niespodzianka. I to jaka fantastyczna :). Spodziewałam się, że Sev przełamał zaklęcie, no i okazało się, że faktycznie. Dołączam się do próśb reszty o kontynuację :). Dużo weny, bardzo dużo. Pozdrawiam
Nox
-
geesarts
2011/08/07 18:32:12
haa!! ja od razu wiedziałam, że on ściemnia z tym posłuszeństwem :D :D :D
bardzo mile ubarwiłaś mi dzień :) podoba mi się :)
chciałam się jeszcze zapytać [jako twoja beta... :D] co z 'samotnym sercem'?
życzę weny i od razu przepraszam za mały spamik, bo zapraszam serdecznie na kolejny, wypracowany rozdział "pokonać niewidzialne..." na www.hgssbygee.blox.pl :)
liczę na komentarz, pozdrawiam, Gee :))
-
emmiona
2011/09/11 11:53:14
Genialne... naprawdę nie wiem, co jeszcze napisać. Powiem ci tylko, że twoje obawy, że już nie umiesz pisać takich scen są po prostu głupie. Wciąż jesteś najlepsza.
Emmiona.
-
mionka94
2011/09/17 20:25:21
To, że Sev ściemniał to było wiadome od razu, jednak cała scena która nastąpiła PO rzuceniu zaklęcia była jak najbardziej... zadowalająca :) Nie dziwi mnie, Fleur, że mini Christiny natchnęła Cię do napisania czegoś takiego, sama nie lubię niedopowiedzianych scen miłosnych. Z pewnością napisałabym coś takiego, gdyby nie to, że nie umiem pisać miniaturek :)
Pozdrawiam i życzę Weny na więcej!
mionka94
PS. Błędów nie wychwyciłam, może byłam zbyt zachwycona samą treścią, by zwracać uwagę na coś tak trywialnego jak błędy :)
-
beautiful_liar
2012/02/08 17:05:51
Jestem absolutnie zachwycona ;) Jak zwykle, zresztą.
Mam nadzieję, że nie obrazisz się za mały spam, bo chciałam zaprosić na swój raczkujący blog z fandomu Miecza Prawdy
posepnepotworki.blox.pl/html
pozdrawiam beautiful_liar
-
Gość: Emp, adne184.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/05/04 14:24:51
Hahaha! No tak to jest, jak się używa zaklęć niewybaczalnych na nauczycielach:) Ciekawa jestem jaką karę zgotuje jej Snape za takie... wykroczenie...
Dodaj komentarz »
Oto mój nr gg: 31085716. Śledząc opisy, będziecie dowiadywać się o nowościach.
Teraz jestem tutaj, zapraszam do rejestrowania się:
Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Zapisz się na newsletter! Liczba zapisanych: 30
zamów newsletter
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog